CELULIT ali le napis na koži v brajlici - Skinfairytale
on March 18, 2025

CELULIT czy tylko napis na skórze w brajlu

CELLULIT czy tylko napis na skórze w alfabecie Braille’a: I’AM SEXY AND I KNOW IT

Każdy go ma, nikt go nie lubi, wszyscy chcieliby się go pozbyć. Ok, to nie jest coś najpiękniejszego... ale czy piękno nie jest czymś względnym?

Na twoją prośbę postanowiłam o nim napisać. Sama mam go, mimo nadwagi, bardzo mało. Pewnie dlatego nigdy się tym nie przejmowałam, ale mam kilka przyjaciółek, które bardzo się starają, by się go pozbyć. Tak, prawdopodobnie dlatego, że są w innych aspektach doskonałe, przynajmniej ja je tak widzę. Szkoda, że same tego nie dostrzegają. Bo partnerzy lub przedstawiciele przeciwnej płci go nie widzą, ponieważ naprawdę NIE JEST WAŻNY! Ci, którzy go widzą, powinni podziękować swojemu testosteronowi, który dosłownie go spala. Więcej na ten temat w dalszej części.

CO TO JEST CELLULIT?

Po pierwsze, to nie jest dużo tłuszczu. W rzeczywistości ma to więcej wspólnego ze strukturą twojej skóry, niezależnie od twojej wagi, między powierzchnią skóry a mięśniem znajduje się ochronna warstwa tłuszczu. Tkanki łączą mięśnie i skórę, aby tłuszcz pozostał ukryty pod nią, zapewniając gładki wygląd powierzchni skóry. Gdy czynniki takie jak wiek, zmiana wagi lub stres osłabiają te tkanki łączne, nieprawidłowe komórki tłuszczowe wypychają się przez skórę, powodując jej pomarszczenie, czyli wygląd „skórki pomarańczy”.

Czy tracąc na wadze, pozbywamy się też cellulitu?

Niekoniecznie. Ponieważ cellulit jest bardziej związany z uszkodzoną tkanką łączną niż z tłuszczem, utrata tłuszczu nie zawsze usunie wygląd skóry pomarańczowej. Jednak intensywne ćwiczenia i większe spożycie wody mogą zmniejszyć widoczność cellulitu.

 

A co z genetyką?

Chociaż genetyka odgrywa rolę w tym, czy masz cellulit, mogą na to wpływać także inne czynniki, takie jak hormony, stres, złe nawyki żywieniowe, brak aktywności fizycznej oraz twoja waga. Do rozwoju cellulitu potrzebne są określone geny przekazywane z pokolenia na pokolenie. Są to geny związane z płcią, rasą, spowolnionym metabolizmem, nieprawidłowym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej podskórnej oraz nieprawidłowym krążeniem krwi.

Jest wiele badań potwierdzających, że estrogen, insulina, noradrenalina i prolaktyna to hormony wpływające na rozwój cellulitu. Sama mogę potwierdzić, jeśli chodzi o genetykę. Moja mama nigdy go nie miała, podobnie babcia, choć wtedy nie zwracały na to uwagi ;).

Znacie ten dowcip: Dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu? Bo to brzydkie. Tak, no nie do końca o to chodzi haha.

Mogą go mieć, ale stosunkowo rzadko. Kilka powodów: kobiece tkanki łączące są cieńsze niż męskie, a żeński hormon estrogen tworzy tłuszcz, podczas gdy testosteron, męski hormon, go spala. Estrogen odgrywa też rolę w krążeniu krwi, które dostarcza składniki odżywcze do tych tkanek łącznych i pomaga stymulować produkcję kolagenu. Wraz z wiekiem poziom estrogenu naturalnie spada, przez co ciało staje się bardziej podatne na cellulit.

 

Dieta & styl życia?

Unikajcie spożywania zbyt dużej ilości niezdrowych tłuszczów, węglowodanów, soli i zbyt małej ilości błonnika, bo to zwiększa ryzyko powstania cellulitu. No i oczywiście... woda, woda, woda. Cellulit częściej występuje u palaczy, osób nieaktywnych oraz tych, którzy długo stoją lub siedzą bez ruchu i przerw. Nie zapominajcie też o ubraniach, które nosicie. Obcisła, elastyczna bielizna, syntetyczne lub skórzane spodnie zmniejszają przepływ krwi w pośladkach i udach, co może wpływać na powstawanie cellulitu.

Mam nadzieję, że jakaś informacja okazała się przydatna, a jeśli nie, dziewczyny, kochajcie się i uwierzcie mi, że cellulit jest najmniej ważny. Zostawmy retuszowane pośladki na IG i Fb w spokoju ;), pokochajcie swoje. Pozwólcie sobie na najseksowniejszą krótką spódniczkę i pokażcie „nóżki”.

Wkrótce przygotuję dla was kilka przepisów, jak naturalnie złagodzić jego wygląd dla tych, którzy jeszcze nie mogą się pogodzić z myślą, że znajdą coś, co choć trochę go złagodzi.

 

Katarinca